piątek, 31 maja 2013

31-05-2013

No i mamy długi weekend. Co prawda pogoda nie sprzyja, ale można sobie poprawić humor na inny sposób. Dla kobiety to z pewnością zakupy i zabiegi pielęgnacyjne. Choć to nie reguła, to zazwyczaj te dwie rzeczy wymieniamy jako współczynnik zadowolenia.
Alternatywą dla drogich zabiegów w gabinetach i weekendów w spa jest nasz dom, a konkretniej łazienka, a czasem kuchnia.
Niejednokrotnie mając mały wkład finansowy możemy zdziałać cuda.Od czego warto zacząć? Od peelingu! A to dlatego, że gdy oczyścimy porządnie skórę, składniki aktywne zawarte w kremach, maseczkach i maskach zaaplikowanych później na twarz będą działały intensywniej i z łatwością dotrą do głębszych partii skóry. Ale nie tylko. Głównymi celami złuszczania naskórka jest:
* usunięcie zrogowaciałych i obumarłych komórek naskórka
* pobudzenie warstwy podstawnej (rozrodczej) do szybszej odnowy naskórka
* lepsze przenikanie środków biologicznie czynnych aplikowanych na skórę w następnych etapach zabiegu
* zmniejszenie lub usunięcie różnych patologicznych lub nie estetycznych zmian skórnych, np.: barwnikowych typu plamy, przebarwienia
* wygładzenie blizn np.: po trądzikowych
* spłycenie lub zniwelowanie zmarszczek

Peelingi można podzielić na kilka grup. W wymienione grupy nie wchodzą jedynie te, stosowane w domu, ale również peelingi z wykorzystaniem odpowiedniego sprzętu kosmetyki profesjonalnej.
Peelingi bardzo powierzchowne, które tylko dotyczą samej warstwy kolczystej 0,06 mm
Peelingi powierzchowne, dotyczy naskórka do warstwy podstawnej <0,45 mm
Peelingi średniogłębokie, dotyczą naskórka i powierzchownej warstwy skóry właściwej do górnej warstwy siateczkowej <0,60 mm 
Peelingi głębokie, dotyczą naskórka i górnej części skóry właściwej, do środkowej części warstwy siateczkowej >0,60 mm
Warto wspomnieć, że peelingi głębokie najlepiej jest wykonywać jesienią, aby skóra nabrała odporności na zmiany atmosferyczne; w okresie do 6 tygodni od złuszczania skóra może źle reagować na zmiany temperatury, naświetlania promieniami UV- dlatego należy unikać promieni słonecznych oraz lamp emitujących promienie UV [tj. używać kremów z wysokim filtrem oraz nie korzystać z soalrium ;)]; przed zabiegiem należy przeprowadzić próbę złuszczania, natomiast po zabiegu skóra wymaga odpowiedniej pielęgnacji, a jej zaniedbanie może prowadzić do powikłań w postaci przebarwień, blizn oraz rozszerzenia naczyń; ten zabieg może przeprowadzić tylko odpowiednio przeszkolona osoba najczęściej lekarz wyspecjalizowany w tym zakresie.

Metod złuszczania jest kilka, natomiast chcę przybliżyć Wam metodę, która jest chyba najbardziej popularna- metoda chemiczna.
Substancje stosowane do złuszczeń chemicznych można podzielić uwzględniając sposób działania:
* wywołujące zmianę metabolizmu komórek prowadzącą do szybszego złuszczania
* wywołujące zniszczenia komórek skóry powodując złuszczenie martwych komórek

źródło: internet


Do każdego zabiegu zarówno tego przeprowadzanego w domu, jak również w gabinetach kosmetycznych są odpowiednie wskazania jak również rygorystycznie przestrzegane przeciwwskazania.
Należy pamiętać, że zabieg złuszczania metodą chemiczną dobrze służy:
a) złuszczanie powierzchowne i bardzo powierzchowne
- powierzchowym zmarszczką
- powierzchowym przebarwieniom
- zmianom soczewicowatym
- trądzikowi zwykłemu (wykwity nie zapalne)
- zmianom po trądzikowym
- hiperkeratozie retencyjnej (po słonecznej)
b) złuszczanie średniogłębokie
- zmarszczkom
- przebarwieniom
- zmianom soczewicowatym
- płytkim bliznom po trądzikowym
- objawom fotostarzenia
c) złuszczanie głębokie
- głębokim zmarszczkom
- bliznom po trądzikowym

Mimo, że metoda zachęca, należy pamiętać, że nie każdy może sobie na nią pozwolić.
Przeciwwskazania dzielimy na bezwzględne jak i względne. Najważniejsze, których należy przestrzegać to:
- ciąża
- skłonność do powstawania keloidów
- fototyp od IV do VI
- anoreksja (nałogowe opalanie)
- aktywne infekcje wirusowe (opryszczka, brodawki)
- aktywne infekcje bakteryjne
- aktywne choroby zapalne skóry (AZS-atopowe zapalenie skóry, wyprysk, łuszczyca, trądzik ropowiczy)
- świeże blizny
- leczenie światłem
- chirurgia twarzy

Nie powinniśmy się jednak bać, czy niepotrzebnie panikować.
Złuszczanie metodą chemiczną wykonane przez odpowiednio wyszkolony personel w higienicznych warunkach nie zagrozi nam, a jedynie pomoże.

źródło: internet


W domu ciężko wykonać zabieg złuszczania metodą chemiczną, dlatego często decydujemy się na metodę mechaniczną.
Czyli delikatne i gruboziarniste peelingi. Domowych sposobów jest mnóstwo, a każdy mam w sobie dobroczynne składniki bo używamy naturalnych produktów.
Ja polecam kawę mieloną- może być już wcześniej zaparzona, ale należy pamiętać, że jeżeli pijemy kawę z mlekiem i cukrem, to te fusy już się nie nadają :), do kawy dodajemy ulubiony żel myjący i możemy przystąpić do złuszczania. Kolejnym fajnym sposobem jest wykorzystanie otrąb- owsiane, pszenne, do woli, zależy co mamy w domu- z dodatkiem z oliwy z oliwek. Połączenie to jest również bardzo dobre jako maseczka dla cery z problemami, przetłuszczającej się, z krostami czy różnego typu wykwitami skórnymi.
Sposobów jest mnóstwo, a jedyne co nas ogranicza to słaba wiedza na temat dobroczynnych składników w produktach, które mamy w domu i wyobraźnia ;).

No to teraz tylko idziemy do kuchni i mieszamy domowy peeling :).
Dobrego dnia :)

czwartek, 23 maja 2013

23-05-2013

Cóż za pogoda! Oszaleć można. Strasznie szaro, strasznie bury, wietrznie i nieprzyjemnie. Aż trudno uwierzyć, że za tydzień mamy czerwiec. Czym poprawić sobie nastrój? Każdy ma swój sposób. Moim jest rower. Zakładam słuchawki, puszczam swoją ulubioną muzykę i wsiadam na rower. 20km to dla mnie minimum- wtedy zaczynam czuć, że żyję. Serce zaczyna szybciej bić i krew nabiera tępa w żyłach. Ale co zrobić, gdy pogoda na zewnątrz nie dopisuje? Wtedy mamy alternatywę- rowerek stacjonarny lub jeszcze lepiej orbitrek. Ja mam w domu orbitreka i w długie zimowe wieczory jest to dla mnie wybawienie. Uwielbiam ruch, a ten cudowny sprzęt umożliwia mi zmęczenie się do granic możliwości :).
Mimo, iż jestem zakochana w rowerze, w domu wolę orbitreka niż rowerek stacjonarny. Podczas ćwiczeń pracują prawie wszystkie partie mięśni- a szczególnie mięśnie nóg, brzucha, pleców i ramion. Ponadto kształtują się nam mięśnie pośladków i dolnych partii pleców. Ćwicząc na orbitreku wykonujemy trening aerobowy, a także trening poprawiający naszą siłe, wytrzymałość i szybkość. No i jak tutaj się nie skusić? :)

źródło: www.trenazery.pl

No to teraz tylko wskakiwać na orbitrek i pracować nad ciałem, bo do wakacji coraz mniej czasu ;).
Pozdrawiam

wtorek, 21 maja 2013

2013-05-21

Oliwa z oliwek plus bazylia!
Podobno działa świetnie na nasz metabolizm i pomaga spalać tłuszczyk. Wyszperałam w internecie ten przepis. O pozytywnym działaniu bazylii jak i oliwy z oliwek wiedziałam już od dawna, ale połączenie tych dwóch specyfików w jeden to dla mnie nowość. Według przepisu powinniśmy wziąć słoik o dżemie i wlać do niego dobrej jakości! oliwę z oliwek, a następnie dodać opakowanie bazylii. Całość zakręcić i pozostawić na dwa tygodnie codziennie mieszając. Należy pamiętać, że nie wkładamy całości do lodówki, ponieważ oliwa w niskich temperaturach tężeje. Po dwóch tygodniach specyfik jest gotowy. Nalezy spożywać codziennie przed każdym posiłkiem jedną łyżeczkę oliwy z oliwek wraz z bazylią. Efekty są podobno widoczne już po pary dniach.
Ja nie byłam pewna czy całość będzie faktycznie taka świetna, jak opisuje internet oraz czy będę potrafiła przełknąć każdego dnia 5 łyżeczek oliwy z... no bądźmy szczerzy, pewnymi paprochami- bo przy spożywaniu faktycznie mamy takie uczucie. Wzięłam więc trochę mniejszy pojemniczek niż po standardowym dżemie. Dziś zaczęłam go stosować. Powiem szczerze, że jest to dnia mnie w pewnym sensie męczarnia. Mimo iż pieczywo spożywam z oliwą z oliwek już od kilku dobrych lat i uwielbiam ten smak, tak duża ilość samej oliwy jest dla mnie odpychająca. Uczucie, które zostaje w ustach jest też dosyć nieprzyjemne. Całość muszę za każdym razem popijać wodą.
Oczywiście, nasze kupki smakowe się przyzwyczajają, więc liczę, że za parę dni nie będzie to już tak uciążliwe.



O efektach oczywiście Was poinformuję. A czy któraś z Was stosowała taką 'kurację'?
Podzielcie się wrażeniami i opiniami.

Pozdrawiam.

Good Morning.

Cześć. Ten blog ma pokazać innym jak w domowy sposób można zadbać o siebie. Swoją cerę, kondycję i zdrowie. Jestem uczennicą szkoły medycznej o profilu kosmetycznym, a jednocześnie odbyłam wiele kursów zgłębiających temat wizerunku. Interesuje się kosmetyką, innowacyjnymi zabiegami wprowadzanymi na rynek, a jednocześnie jestem zwolenniczką domowych sposobów na zdrowe ciało i duszę.
Chcę podzielić się moją wiedzą, spostrzeżeniami i doświadczeniami.
Tymczasem przyjemna nutka ode mnie dla Was ;)




 Pozdrawiam.