czwartek, 27 czerwca 2013

Siemię lniane.

Siemię lniane jest jednym z najpopularniejszych środków medycyny naturalnej, jeśli chodzi o ilość różnorodność zastosowań. Stosowane jest do łagodzenia szeregu dolegliwości układu pokarmowego, a także oddechowego, oraz zewnętrznie. Ma przede wszystkim działanie osłonowe oraz stabilizujące. Zawiera bardzo dużo substancji śluzowych.



* Witamina E- popularnie nazywana witaminą młodości, często stosowana jako składnik kremów i odzywek do paznokci, będąca przeciwutleniaczem chroniącym komórki organizmu przed negatywnym działaniem wolnych rodników, wspomaga dostarczanie składników odżywczych do komórek
* Witamina B1 i B6- umożliwiają magazynowanie energii, wspomagają prawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego, zwiększają odporność, łagodzą negatywne skutki leków, zapobiegają tworzeniu się kamieni nerkowych
* Kwas foliowy- reguluje wzrost i funkcjonowanie komórek, poprawia samopoczucie, zapobiega uszkodzeniom w łonie matki
* Fitosteryny i flawonoidy- działają ochronnie na serce, zapobiegają zaćmie, udarowi mózgu, obniżają wysokie ciśnienie krwi
* Fitoestrogeny- przeciwdziałają niektórym skutkom menopauzy oraz blokują receptory estrogenowe zmniejszając w ten sposób podatność na nowotwory (rak piersi, macicy, prostaty)
* Magnez- chroni komórki mięśnia sercowego, brak magnezu powodu stany depresyjne, uczestniczy w odbudowie fosforanowych źródeł skurczu mięśniowego
* Wapń- w tkankach miękkich reguluje metabolizm i funkcje fizjologiczne, bierze udział w krzepnięciu krwi, 
* Żelazo- jest nośnikiem tlenu w organizmie, niedobór powoduje problemu z koncentracją i zapamiętywaniem, spadek sprawności fizycznej


Wymienione składniki powodują, że nasiona lnu są nie tylko odżywcze, ale również lecznicze.
Jak więc wykorzystać ten dar natury?
Siemię lniane można stosować jako dodatek do jogurtów, maślanek, mieszanek muesli, jak również do sałatek. Nasiona lnu można zalać wrzątkiem i taki napój wypijać jako ostatni w ciągu dnia. Starając się już nic później nie spożywać, aby powstały z wrzątku i lnu śluz mógł wysmarować i zalec nam w przełyku. Działa to również bardzo  korzystnie na pracę jelit.
Nasiona lnu, mają zastosowanie nie tylko w kuchni, ale również w kosmetyce. Jako, że jest to roślina śluzowata idealnie łączy inne składniki podczas robienia domowych maseczek. Ponadto okłady z nasion lnu- najlepiej zmielone, idealnie nadają się na odleżyny i oparzenia.



Czy w tej roślinie znajdziemy same zachwalane przeze mnie plusy? Niestety nie. Ziarna lnu są bardzo tuczące. W jednej łyżeczce (9g) znajduje się aż 46 kcal. 
Niemniej jednak uważam, że ilość dobroczynnych składników tej rośliny przemawia do mnie bardziej. Można odmówić sobie bardzo słodkiej herbaty lub kostki czekolady w zamian za porcję składników mineralnych i witamin z siemienia lnianego.

Niestety nasiona lnu zwyczajnego mają też wady, bowiem zawierają sporo kalorii. 1 łyżeczka (9 g) nasion lnu zwyczajnego dostarcza 46 kcal. Kolejną wada jest dość krótki okres przydatności do spożycia, a to z powodu wysokiej zawartości wielonienasyconych kwasów tłuszczowych. Tak więc zawsze sprawdzamy termin ważności kupowanego produktu.
Niestety nasiona lnu zwyczajnego mają też wady, bowiem zawierają sporo kalorii. 1 łyżeczka (9 g) nasion lnu zwyczajnego dostarcza 46 kcal. Kolejną wada jest dość krótki okres przydatności do spożycia, a to z powodu wysokiej zawartości wielonienasyconych kwasów tłuszczowych. Tak więc zawsze sprawdzamy termin ważności kupowanego produktu.

wtorek, 11 czerwca 2013

Darsonwalizacja.

Wiecie co to takiego? To urządzenie potrafiące zdziałać cuda!



Jest to zabieg z użyciem prądu wielkiej częstotliwości (częstotliwość drgań 300-500 kHz z niskim natężeniem do 1 mA i wysokim napięciem- do kilkuset V). W czasie zabiegu wytwarzany jest ozon o właściwościach odkażających i dezynfekujących.
Zabieg powinien być stosowany na sucha(!) i oczyszczoną skórę. Można też wykonać go, gdy na skórze nałożymy maskę lub odzywkę, natomiast produkty te nie powinny być uwodnione (w przeciwnym razie istnieje możliwość pęknięcia peloty, którą wykonujemy zabieg).
Zabieg darsonwalizacji możemy przeprowadzić po manualnym oczyszczaniu skóry, w kuracji oczyszczająco- dezynfekującej dla cery trądzikowej- seria 10 zabiegów po 10 minut, po zabiegu depilacji gorącym woskiem, w zabiegach przeciwłojotokowych skóry głowy (należy pamiętać jednak, że przed zabiegiem nie mogą być nałożone na włosy preparaty zawierające alkohol, ponieważ grozi to zapaleniem włosów!), podczas usuwania brodawek pospolitych (kurzajek).



Wskazaniami do zabiegu są przede wszystkim: 
* trądzik pospolity
* łojotok skóry
* łojotok skóry głowy
* zaburzenia w krążeniu obwodowym krwi
* zaburzenia czucia skórnego
* świąd
* odmrożenia
* łysienie plackowate
* wzmożone wypadanie włosów
Przeciwwskazaniami natomiast są:
* trądzik różowaty
* cera naczyniowa
* uszkodzenia i rany skórne
* stany alergiczne skóry
* implanty zębowe
* ciąża
* nadpobudliwość nerwowa
* rozrusznik serca
* stosowanie plastrów z lekami ( w miejscach objętych zabiegiem).

UWAGA!!
Zabieg prowadzony jest z wykorzystaniem prądu, dlatego przed zabiegiem należy pościągać wszystkie metalowe przedmioty (tj. kolczyki, wisiorki itp.).

Pamiętajmy, że darsonwalizacja może zdziałać cuda- wyleczyć trądzik, zmniejszyć łojotok, ale musi być wykonywany przez odpowiednio przeszkoloną osobę. Nie każdy salon oferuje tego typu usługi, więc jeśli w naszej okolicy jest takowy pamiętajmy, aby najpierw popytać innych o opinie i efekty.

Dobrego popołudnia.

czwartek, 6 czerwca 2013

Antocyjany.

Mimo, iż temperatury na to nie wskazują mamy czerwiec i czas, który kojarzymy z dużą dawką słońca jak i z świeżymi owocami. O tej porze roku niejednokrotnie zajadaliśmy się witaminowymi bombami w czystej formie jak i przetworzonymi, tj. owocowe koktajle, ciasta, przeciery. W tym roku, ciężej ze zdobyciem niektórych z owoców sezonowych, które zazwyczaj w tym okresie są łatwo dostępne. Miejmy nadzieję, że temperatura wzrośnie, opady odejdą daleko, a krzaki i drzewa owocowe dadzą nam swoje dary.

Mówiąc o owocach, chciałam przybliżyć Wam trochę temat antocyjanów.
Antocyjany są naturalnym barwnikiem pochodzenia roślinnego (kwiaty i owoce), w zależności od pH soku komórkowego rośliny, w której się znajduje antocyjany mogą przyjmować kolor od czerwonego po ciemno fioletowy. Dostarczane organizmowi pełnią funkcje ochronne.
Dużą zawartością antocyjanów charakteryzują się maliny, jeżyny, czarne porzeczki, bez czarny, aronia, jagody, czerwona kapusta, winogrona oraz bakłażany.


Należy pamiętać jednak, że antocyjany należą do nietrwałych związków. Wysoka temperatura, dostęp tlenu, długotrwałą obróbka cieplna, obecność jonów metali- to czynniki, które powodują szybkie ich niszczenie. Aby jak najdłużej zachować maksimum barwników antocyjanowych, należy pamiętać, aby produkty przechowywać w pojemnikach z przykryciem (ogranicza dostęp tlenu), w miarę możliwości ograniczać obróbkę cieplną oraz jeśli to możliwe zakwaszać przygotowane potrawy. Można to zrobić używając do tego, np. soku z cytryny, kwasku cytrynowego lub octu. W kwaśnych środowiskach antocyjany mają największą żywotność.
Antocyjany można spotkać w wielu roślinach. Ale każda z nich posiada również inne dobroczynne składniki, minerały, związki.
Z Aronii można przygotować sok. Spożywanie go zalecane jest w przypadku nadciśnienia tętniczego, w chorobach siatkówki oka, w nadczynności gruczołu tarczycowego oraz w infekcjach dróg moczowych, ponadto w chorobach siatkówki oka. Przeciwutleniające działanie barwników pozwala również chronić naczynia krwionośne przed rozwojem zmian miażdżycowych.
Borówka czernica jest głównie wykorzystywana w celu poprawy mikro krążenia oraz w zmniejszaniu niektórych dolegliwości ocznych (krótkowzroczność, ślepota dzienna).



Bez czarny wykazuje działanie napotne, moczopędne i przeciwbiegunkowe. Wykorzystywany jest również w stanach zapalnych żołądka i jelit oraz podczas przeziębienia.
Czarna porzeczka poza dużą ilością związków barwiących zawiera również sporo witaminy C, B oraz pektyny. Antocyjany pozyskiwane z czarnej porzeczki zmniejszają poziom całkowitego cholesterolu, podnoszą odporność organizmu oraz wspomagają przemianę materii.

Pamiętajmy, że najwięcej witamin mają produkty nieprzetworzone. Czyli owoce i warzywa w czystej formie. Wybierajmy więc zatem świeże owoce, róbmy z nich koktajle i świeże musy, a zrezygnujmy z tych mrożonych i przetworzonych w wysokiej temperaturze. 

Dorzucam przepis na samo zdrowie!


* szklanka jagód/ borówki/ czarnej porzeczki (według upodobań)
* jogurt naturalny lub twarożek
* muesli (ilość według uznania)
* można użyć do posypania kokosu lub płatków migdałowych

Owoce myjemy i suszymy, wykładamy warstwę w naczyniu, przekładamy jogurtem naturalnym. Czynność powtarzamy. Na górę sypiemy muesli, kokosem lub płatkami migdałowymi. Smacznego!

sobota, 1 czerwca 2013

01-06-2013

Kochani, z okazji Dnia Dziecka spełnienia marzeń tych skrywanych najgłębiej :).



W prezencie- ode mnie dla Was przyjemna nutka. Może nie jest energiczna i skoczna jak dla Dzieci, ale uważam, że idealna jest na dzisiejszy dzień- uzupełnia nadmiar wewnętrznej harmonii, której nie daje nam słońce i uspokaja tak, jak ma uspokajać sobotnie przed południe :).



Dobrego dnia.